Klasycystyczny pałac nad rzeką Mrogą, którego historia splata się z jednym z najbardziej romantycznych wątków polskich dziejów. Walewice to nie tylko osiemnastowieczna rezydencja z imponującym portrykiem jońskim, ale przede wszystkim miejsce związane z Marią Walewską i Napoleonem Bonaparte. Do tego dochodzi funkcjonująca tu od połowy XIX wieku stadnina koni angloarabskich – największa w Polsce w tej rasie.
- romantyczna historia Marii Walewskiej
- imponujący portyk joński
- oryginalne XIX-wieczne tapety
- największa stadnina koni angloarabskich
- malowniczy park z rzeźbami
Historia pałacu – od szambelana królewskiego do napoleońskiej legendy
Budowę pałacu rozpoczął w 1773 roku Anastazy Walewski, szambelan króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Projekt powierzono Hilaremu Szpilowskiemu lub Stanisławowi Zawadzkiemu – do dziś historycy spierają się o autorstwo. Prace trwały dziesięć lat, a efekt miał dorównywać francuskim dworom. Rezydencja powstała w stylu palladiańskim, niezwykle popularnym wówczas w Polsce.
Od frontu budynek zdobi potężny czterokolumnowy portyk joński zwieńczony trójkątnym frontonem z herbem Pomian. Ten herb to pamiątka po Grabińskich, którzy przejęli majątek w połowie XIX wieku i rozwinęli tu gospodarstwo – hodowlę koni i stawy rybne. Właśnie oni przywrócili pałacowi świetność po latach zaniedbania.
Ale prawdziwą sławę Walewice zawdzięczają Marii Walewskiej, trzeciej żonie Anastazego. Jej romans z cesarzem Francuzów – początkowo zaaranżowany przez polskich patriotów liczących na wsparcie dla sprawy narodowej – przerodził się w autentyczne uczucie. W 1810 roku Maria urodziła syna Aleksandra Colonnę-Walewskiego, którego ojcostwo przypisuje się Napoleonowi. Chłopiec urodził się właśnie w tym pałacu, a później zrobił karierę we Francji jako ambasador i minister spraw zagranicznych.
Czy Napoleon osobiście odwiedził pałac w Walewicach? Nie ma na to jednoznacznych dowodów, choć przewodnicy lubią powtarzać: „nie mamy dowodu, że go tu nie było”. Pewne jest natomiast, że pierwsze spotkanie Marii z cesarzem odbyło się w pałacu w Jabłonnie.
Co zobaczysz we wnętrzach pałacu
Pałac składa się z piętrowego korpusu głównego i dwóch pawilonów bocznych połączonych galeriami komunikacyjnymi załamanymi pod kątem prostym. To klasyczny układ palladiański – symetryczny i harmonijny.
Wewnątrz zachowały się reprezentacyjne sale z ozdobnymi murowanymi kominkami. W jednym z pawilonów przetrwały oryginalne malowane tapety z XIX wieku z motywami mitologicznymi – prawdziwa rzadkość. Sale są kunsztownie umeblowane, choć oczywiście większość wyposażenia pochodzi z późniejszych okresów. Pałac dysponuje też salą Jadalną na 50 osób, salą Białą na 60 osób oraz mniejszymi salonami – Fortepianowym i Kawowym z wyjściem na taras.
Zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, który oprowadza po kolejnych pomieszczeniach i opowiada historię Marii Walewskiej. To właśnie ta narracja – o miłości, polityce i poświęceniu – nadaje zwiedzaniu głębszy wymiar.
Park i otoczenie pałacu
Rezydencja otoczona jest rozległym parkiem ze stawem. Zachowały się tu oryginalne rzeźby z piaskowca – niektóre dość zniszczone, ale wciąż malownicze. Park pełen jest starych drzew, romantycznych zakątków nad wodą i kwiatowych rabat. Od frontu rozciąga się starannie urządzony dziedziniec, który w połączeniu z monumentalnym portykiem robi naprawdę mocne wrażenie.
To doskonałe miejsce na spacer po zwiedzaniu wnętrz. Warto zajrzeć nad staw i poobserwować okolice – krajobraz tutaj spokojny, typowo polski.
Stadnina koni angloarabskich
Hodowla koni w Walewicach ma tradycje sięgające połowy XIX wieku, kiedy Grabińscy rozpoczęli tu chów anglo-arabów. Dziś to największa w Polsce stadnina tej rasy. Konie można podziwiać na wybiegach ciągnących się wzdłuż alei dojazdowej do majątku.
Stadninę również można zwiedzać – za dodatkową opłatą. To ciekawa opcja zwłaszcza dla rodzin z dziećmi, które uwielbiają kontakt ze zwierzętami. Organizowane są też sesje fotograficzne z końmi, przejażdżki bryczką dla nowożeńców czy w siodle. Walewice funkcjonują zresztą jako popularne miejsce na sesje ślubne – zabytkowe wnętrza, park i konie tworzą wyjątkową scenerię.
Gospodarstwo w Walewicach to obecnie ogromny kompleks liczący 2700 hektarów. Oprócz hodowli koni słynie też z chowu karpia w rozległych stawach rybnych.
Dla kogo jest ten pałac
Walewice to miejsce przede wszystkim dla miłośników historii i romantycznych opowieści. Jeśli fascynują cię losy polskiej arystokracji, czasy napoleońskie czy po prostu dobrze opowiedziane historie – będziesz usatysfakcjonowany. Pałac nie ma spektakularnych zbiorów muzealnych czy bogatego wyposażenia jak Łazienki czy Wilanów, ale ma coś innego – autentyczną atmosferę i dobrą narrację.
Rodziny z dziećmi docenią możliwość połączenia zwiedzania z wizytą w stadninie. Dzieci rzadko są zachwycone samymi tylko zabytkowymi wnętrzami, ale konie to już inna sprawa. Para atrakcji – pałac plus stadnina – może zająć spokojnie 2-3 godziny.
To też dobry punkt wypadowy na jednodniową wycieczkę z Warszawy (około 1 godziny 20 minut autem) czy Łodzi. Można połączyć wizytę z innymi atrakcjami w okolicy.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Ceny biletów:
- Zwiedzanie pałacu: 15 zł normalny, 10 zł ulgowy (uczniowie, studenci do 26 lat)
- Zwiedzanie stadniny: 8,50 zł normalny, 5 zł ulgowy
Godziny otwarcia:
- Sezon wysoki (maj-wrzesień): w tygodniu 8:00-15:00, w weekendy 11:00-17:00, po wcześniejszej rezerwacji
- Sezon niski (październik-kwiecień): wyłącznie po wcześniejszej rezerwacji
- Stadnina: indywidualnie od poniedziałku do piątku 8:00-14:00, grupy zorganizowane w tygodniu i weekendy po rezerwacji
Jak dojechać:
Pałac znajduje się w miejscowości Walewice w powiecie łowickim, województwo łódzkie (adres: Walewice 39, 99-423 Walewice). Z Warszawy najwygodniej jechać trasą w kierunku Łodzi, czas przejazdu to około 1 godziny 20 minut. Parking znajduje się przed bramą wjazdową do majątku.
Ile czasu przeznaczyć: Samo zwiedzanie pałacu z przewodnikiem trwa około godziny. Z wizytą w stadninie i spacerem po parku warto zarezerwować sobie 2-3 godziny. Jeśli planujesz dłuższy pobyt, pałac oferuje też noclegi w swoich pokojach oraz organizuje imprezy okolicznościowe.
W sklepiku przy pałacu można kupić perfumy marki Pani Walewska – pamiątkę nawiązującą do romantycznej historii miejsca. Niektórzy zwiedzający wspominają, że zapach jest dość intensywny, więc lepiej testować go na początku wizyty, nie na końcu.
