W Skierniewicach, niespełna godzinę jazdy od Warszawy, stoi najstarsza zachowana parowozownia z czasów Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. To nie wypolerowane muzeum z tabliczkami pod szkłem, tylko prawdziwy skansen kolejowy, gdzie można wejść do przedwojennych wagonów, dotknąć lokomotyw i poczuć zapach oleju maszynowego mieszający się z aromatem starej drewnianej boazerii. Od początku lat 90. działa tu Polskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei, które uratowało obiekt przed likwidacją i zebrało trzecią co do wielkości kolekcję zabytków kolejowych w Polsce.
- autentyczne lokomotywy i wagony
- unikalny 'Pociąg Stuletni'
- możliwość wejścia do zabytkowych pojazdów
- bogata historia sięgająca 1845 roku
- aktywności organizowane przez pasjonatów kolei
Historia parowozowni w Skierniewicach
Parowozownia powstała w 1845 roku wraz z linią kolejową łączącą Warszawę z Wiedniem. Skierniewice nie były przypadkowym wyborem – leżą dokładnie 65 kilometrów od stolicy, w miejscu gdzie tory rozgałęziają się na Łowicz i Rogów. Pierwsze parowozy miały ograniczony zasięg, więc remiza w tej lokalizacji była po prostu konieczna.
Najstarsze budynki, które przetrwały do dziś, pochodzą z 1859 roku. W 1861 zamontowano obrotnicę, a w 1879 rozbudowano halę do 24 stanowisk. Obiekt przeżył dwie wojny światowe – podczas pierwszej został zniszczony na rozkaz generała Ludendorffa w październiku 1914, ale odbudowano go zaraz po zakończeniu działań. Paradoksalnie, w czasie drugiej wojny światowej parowozownia przeżywała rozkwit – wzrosły przewozy równoleżnikowe, wiele transportów kierowano ze Śląska przez Skierniewice do Warszawy. Wtedy powstały nowe modernistyczne budynki z czerwonej cegły, które nadały obiektowi obecny wygląd.
W latach 80. XX wieku parowozownię przystosowano do obsługi trakcji spalinowej i elektrycznej. Powstały garaże samochodowe, nowa portiernia, a teren został ogrodzony i utwardzony. Klasyczną obrotnicę przebudowano na tzw. obrotnicę sektorową – działającą tylko w częściowym zakresie.
Ostatecznie parowozownia zakończyła działalność jako jednostka PKP w październiku 1991 roku. Nad obiektem zawisła groźba fizycznej likwidacji albo przebudowy na cele niezwiązane z koleją. W tej sytuacji Polskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei, założone w 1987 roku, postanowiło działać. Społecznym wysiłkiem – choć nie bez pomocy Centralnej Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych – zakonserwowano parowozownię jako czynny skansen techniki kolejowej.
Co można zobaczyć w parowozowni
Kolekcja jest naprawdę imponująca. W halach i na torach stoi kilkadziesiąt pojazdów: lokomotywy parowe, spalinowe i elektryczne, wagony pasażerskie, towarowe, pomocnicze i specjalne. Jest też tabor wąskotorowy, w tym słynny parowóz typu „Las” z 1949 roku – pierwszy czynny parowóz hobbystyczny w Polsce – oraz unikatowy HF z kolei wojskowych z 1918 roku.
Szczególną uwagę zwraca „Pociąg Stuletni” – projekt restauracji ponadstuletnich wagonów. W skład wchodzi pasażerski wagon z 1889 roku i cysterna sprzed 1908 roku. To jedyna taka mobilna ekspozycja w kraju. Można wejść do środka, usiąść na drewnianych ławkach i zobaczyć, jak podróżowano koleją ponad sto lat temu.
Oprócz taboru w parowozowni zgromadzono urządzenia do sterowania ruchem kolejowym, sprzęt łączności, narzędzia warsztatowe i mnóstwo mniejszych eksponatów. Nie wszystko udało się uratować – część urządzeń pocięto na złom lub wywieziono do innych jednostek zanim stowarzyszenie przejęło obiekt. Ale to co zostało, pokazuje pełen przekrój polskiego kolejnictwa od XIX wieku po lata 90. XX wieku.
Zwiedzanie parowozowni – informacje praktyczne
Parowozownia jest udostępniana turystom od maja do października, w pierwszą sobotę miesiąca. To ważna informacja – ponieważ stowarzyszenie opiera się na pracy wolontariuszy, zwiedzanie w innych terminach jest mocno ograniczone. Grupy zorganizowane mogą umówić się na wizytę poza standardowymi godzinami otwarcia, kontaktując się wcześniej ze stowarzyszeniem.
Wstęp jest bezpłatny, choć mile widziane są dobrowolne datki wspierające działalność PSMK. Stowarzyszenie działa w pełni społecznie, a jego podstawą finansową są składki członkowskie i darowizny sympatyków. Każda złotówka idzie na konserwację taboru, utrzymanie obiektów i poszerzanie kolekcji.
Parowozownia znajduje się przy ulicy Łowickiej 1 w Skierniewicach. Dojazd samochodem jest prosty – z Warszawy autostradą A2 lub drogą krajową nr 8, podróż zajmuje około godziny. Można też dojechać pociągiem – stacja Skierniewice leży na głównej trasie z Warszawy do Katowic, a od dworca do parowozowni jest niecałe dwa kilometry. Na zwiedzanie warto zarezerwować minimum dwie godziny, choć prawdziwi entuzjaści potrafią spędzić tu pół dnia.
Dla kogo jest to miejsce
Parowozownia w Skierniewicach to przede wszystkim raj dla miłośników kolei i techniki. Jeśli ktoś pamięta podróże pociągami z lat 70. czy 80., znajdzie tu sentymentalny powrót do przeszłości. Dla młodszych pokoleń to szansa zobaczenia, jak wyglądała kolej zanim pojawiły się nowoczesne składy.
Dzieci też się nie nudzą – możliwość wejścia do prawdziwych lokomotyw i wagonów robi wrażenie. Nie ma tu sznurków odgradzających zwiedzających od eksponatów, można dotykać, zaglądać do kabin maszynistów, kręcić zaworami (oczywiście pod okiem opiekunów). To zupełnie inna jakość niż oglądanie modeli za szybą.
Fotografowie znajdą tu materiał na całe portfolio – industrialne wnętrza hal, rdzewiejące detale, światło wpadające przez zakurzone okna, faktura łuszczącej się farby na starych wagonach. Atmosfera miejsca jest autentyczna, bez sztucznego „upiększania” na potrzeby turystów.
Stowarzyszenie organizuje też obozy wolontariackie, podczas których można aktywnie uczestniczyć w pracach konserwatorskich i remontowych. To szansa nie tylko na zobaczenie zabytkowego taboru, ale też na naukę praktycznych umiejętności pod okiem doświadczonych pasjonatów.
Atmosfera i charakter miejsca
To nie jest wylizane muzeum z klimatyzacją i multimedialną ekspozycją. Parowozownia wygląda jak parowozownia – hale pachną olejem, na torach leży prawdziwy żwir, w kątach walają się części zamienne. Niektóre lokomotywy są wyremontowane i błyszczą, inne czekają na swoją kolej, pokryte rdzą i patyną czasu.
Właśnie ta autentyczność jest największym atutem miejsca. Widać tu pracę wolontariuszy, którzy od ponad trzydziestu lat walczą o zachowanie kawałka polskiej historii kolejowej. Nie ma tu korporacyjnego sponsoringu ani unijnych dotacji na nowoczesne centrum edukacyjne. Jest za to prawdziwa pasja i zaangażowanie ludzi, którzy po prostu kochają kolej.
Zwiedzanie prowadzą członkowie stowarzyszenia – nie profesjonalni przewodnicy z wyuczonego tekstu, tylko ludzie którzy znają każdy wagon, każdą lokomotywę, każdy szczegół techniczny. Potrafią opowiadać godzinami, jeśli ktoś wykaże zainteresowanie. Można też zwiedzać samodzielnie, w swoim tempie.
Kontakt i dodatkowe informacje
Aktualne informacje o terminach otwarcia i wydarzeniach specjalnych najlepiej sprawdzić na stronie internetowej stowarzyszenia psmk.org.pl lub na profilu facebookowym. Stowarzyszenie regularnie organizuje specjalne imprezy – pokazy taboru, przejazdy zabytkowych składów, spotkania z historią kolei.
Dla grup zorganizowanych dostępne są lekcje muzealne – kontakt ze Sławomirem Sidorem pod numerem 605 744 135. Sprawy związane ze współpracą, sesjami fotograficznymi i filmowymi w parowozowni załatwia Justyna Kurowska-Ciechańska (730 181 323).
Warto pamiętać, że to miejsce działa dzięki pracy społecznej. Jeśli komuś zależy na zachowaniu takiej perełki, może wesprzeć stowarzyszenie finansowo lub zostać wolontariuszem. Członkiem PSMK może zostać każda osoba pełnoletnia (młodzież od 16 do 18 lat za zgodą rodziców). Składka członkowska to 9 złotych miesięcznie, a dla uczniów, studentów i emerytów jest 50% zniżki.
Godziny otwarcia: pierwsza sobota miesiąca od maja do października (dokładne godziny najlepiej sprawdzić przed wizytą)
Cena biletu: wstęp bezpłatny, mile widziane dobrowolne datki
Adres: ul. Łowicka 1, 96-100 Skierniewice
Dojazd: samochodem A2 lub DK8 (ok. 1h z Warszawy), pociągiem do stacji Skierniewice + 2 km pieszo
Czas zwiedzania: minimum 2 godziny
