Zabytkowy Most Spawany w Maurzycach

Na rzece Słudwi, między Maurzycami a Niedźwiadą pod Łowiczem, stoi niepozorny stalowy most. Z drogi krajowej numer 92 można by go przeoczyć, gdyby nie tablice informacyjne i parking. A szkoda, bo to obiekt, który zmienił światowe budownictwo mostowe – pierwszy w historii całkowicie spawany most drogowy.

Konstrukcja oddana do użytku w 1929 roku była rewolucją techniczną. Spawanie elektryczne zastąpiło nity, co zmniejszyło wagę mostu z 70 do 56 ton i obniżyło koszty budowy.

Dziś most nie pełni już funkcji komunikacyjnej – w 1977 przesunięto go o 20 metrów na północ, ustępując miejsca nowoczesnemu przeprawowi. Po gruntownym remoncie w 2009 roku zabytek służy jako pomnik polskiej myśli inżynieryjnej.

Zabytkowy Most Spawany w Maurzycach
DK92, 99-400
★ 4.7
Most na Słudwi to niezwykłe miejsce, które zmieniło historię budownictwa mostowego. Zbudowany w 1929 roku, był pierwszym na świecie całkowicie spawanym mostem drogowym. Jego innowacyjna konstrukcja przyciąga turystów oraz miłośników inżynierii z całego świata, a spacer po nim to prawdziwa podróż w czasie do czasów pionierskich technologii.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • pierwszy na świecie spawany most drogowy
  • rewolucyjna technologia spawania
  • malownicze widoki na rzekę Słudwię
  • możliwość zwiedzenia mostu z bliska
  • tablica z mottem profesora Bryły

Pionierska technologia, która podbiła świat

Projekt mostu powstał w biurze profesora Stefana Bryły, wybitnego polskiego inżyniera i konstruktora. Początkowo planowano konstrukcję częściowo nitowaną, ale pod kierunkiem Bryły inżynier Wenczesław Poniż przeprojektował całość na spawaną. Wykonała ją firma K. Rudzki i S-ka z Mińska Mazowieckiego – cenione w okresie międzywojennym przedsiębiorstwo.

Spawanie elektryczne w mostownictwie było wtedy zupełnie nową metodą. Nikt wcześniej nie zbudował w ten sposób mostu drogowego. Dla realizacji projektu opracowano pierwsze na świecie przepisy spawania elektrycznego konstrukcji stalowych. Efekt przekroczył oczekiwania – most okazał się lżejszy, tańszy i szybszy w budowie niż tradycyjne konstrukcje nitowane.

Delegacje z Niemiec, Francji i Anglii przyjeżdżały do Maurzyc, żeby na własne oczy zobaczyć polską innowację. Technika spawania szybko znalazła naśladowców na świecie, choć – paradoksalnie – w Polsce długo pozostawała jedyną realizacją w dziedzinie mostów drogowych.

W 1995 roku Amerykanie uhonorowali profesora Bryłę prestiżową nagrodą Historic Welded Structure Award za most na Słudwi. To międzynarodowe uznanie dla polskiego wkładu w rozwój inżynierii.

Co zobaczysz na miejscu

Most ma zaledwie 27 metrów długości i nieco ponad 5 metrów szerokości jezdni. Do tego dwa chodniki po 1,25 metra każdy. Niewielkie rozmiary nie umniejszają jego wartości – to właśnie kompaktowa, jednoprzęsłowa konstrukcja była idealnym poligonem doświadczalnym dla nowej technologii.

Po remoncie w 2009 roku oczyszczono i pomalowano metalową konstrukcję, a nawierzchnię wyłożono przedwojenną kostką. Można swobodnie przejść przez most pieszo lub przejechać rowerem. Ze środka przeprawy widać wijącą się między łąkami rzekę Słudwię, a w oddali strzechy zabytkowych chat ze skansenu łowickiego.

Pod mostem prowadzą schody, dzięki czemu można przyjrzeć się konstrukcji od spodu i zobaczyć spawane połączenia, które zrewolucjonizowały budownictwo. Na skarpie stoi tablica informacyjna opisująca historię obiektu. Naprzeciwko niej umieszczono głaz z wyrytym mottem życiowym profesora Bryły: „Trzeba myśleć i trzeba pracować”.

Most, który przetrwał wojnę

Konstrukcja została poważnie uszkodzona podczas drugiej wojny światowej, ale udało się ją odbudować. W 1968 roku, ze względu na znaczną wartość historyczną i walory inżynieryjno-techniczne, wpisano most do rejestru zabytków. Przez lata służył jako część ważnego europejskiego połączenia drogowego E8 (dziś droga krajowa 92), ale rosnący ruch i coraz cięższe pojazdy wymusiły budowę nowego mostu.

Zamiast rozebrać zabytek, podjęto decyzję o jego przesunięciu. Operacja z 1977 roku pozwoliła zachować unikalną konstrukcję dla przyszłych pokoleń. Po latach zaniedbania przyszedł czas na kompleksową renowację.

Za odnowienie zabytku łódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad otrzymał w 2010 roku nagrodę Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków. Ministerstwo Kultury wyróżniło most tytułem „Zabytek Zadbany”.

Dla kogo to miejsce

Most w Maurzycach zainteresuje przede wszystkim miłośników historii techniki i inżynierii. To doskonały punkt na trasie między Warszawą a Poznaniem – wystarczy kilka minut, żeby zatrzymać się, przejść przez zabytek i przeczytać tablice informacyjne.

Rodziny z dziećmi mogą połączyć wizytę z wypadem do pobliskiego skansenu łowickiego, który znajduje się zaledwie kilka kilometrów dalej. Dla rowerzystów to naturalny przystanek na trasie przez Łowickie. Miejsce jest dostępne dla wszystkich – nie ma barier architektonicznych utrudniających dostęp do mostu.

Nie jest to atrakcja, która pochłonie pół dnia. Raczej ciekawostka na miarę światową, którą warto uwzględnić w szerszym planie zwiedzania okolic Łowicza. Dla osób zainteresowanych architekturą i budownictwem to jednak pozycja obowiązkowa.

Kontekst: Stefan Bryła i jego dzieła

Profesor Stefan Bryła to postać, której dorobek wykracza daleko poza most w Maurzycach. Projektował między innymi budynki Muzeum Narodowego w Warszawie, Poczty Głównej, gmach Marynarki Wojennej czy hale Fabryki Parowozów. Jego realizacje kształtowały oblicze międzywojennej Polski.

Most na Słudwi był jednak czymś więcej niż kolejnym projektem – był manifestem nowego podejścia do konstrukcji stalowych. Bryła wraz ze współpracownikami udowodnił, że polska inżynieria może wyznaczać światowe standardy. W czasach, gdy młoda Polska odbudowywała swoją pozycję na mapie Europy, takie osiągnięcia miały wymiar nie tylko techniczny, ale i symboliczny.

Praktyczne informacje – jak zwiedzać most w Maurzycach

Dostęp i godziny otwarcia: Most jest dostępny bezpłatnie przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. To obiekt publiczny bez ograniczeń czasowych – można przyjechać o każdej porze.

Dojazd: Most znajduje się przy drodze krajowej nr 92, między Łowiczem a Uniejowem. Z Warszawy to około 90 kilometrów w kierunku Poznania. Zabytek jest dobrze oznakowany, trudno go przeoczyć. Przy moście znajduje się bezpłatny parking, więc zatrzymanie się nie sprawia problemów.

Czas zwiedzania: 15-20 minut wystarczy, żeby przejść przez most, zejść pod konstrukcję i przeczytać informacje na tablicach. Jeśli ktoś chce zrobić zdjęcia i dłużej poobserwować okolicę, warto zarezerwować pół godziny.

W okolicy: Kilka kilometrów dalej znajduje się Łowicki Park Etnograficzny w Maurzycach – skansen z zabytkowymi chatami, spichrzami i innymi budynkami przedstawiającymi dawną wieś łowicką. Warto połączyć obie atrakcje w jedną wycieczkę. W Łowiczu działa Centrum Informacji Turystycznej przy Starym Rynku, gdzie można wypożyczyć rowery.

Udogodnienia: Przy moście znajduje się skwer z ławkami, gdzie można odpocząć. Miejsce jest nieco zaniedbane, ale funkcjonalne. Brak toalet i punktów gastronomicznych – najbliższa infrastruktura w Łowiczu lub przy trasie.

Warto wiedzieć: Trwają starania o wpisanie mostu na Listę Pomników Historii Prezydenta RP, a w dalszej perspektywie – na listę UNESCO. Jak dotąd tylko jeden most w Polsce (w Ozimku na Małej Panwi) uzyskał status Pomnika Historii. Gdyby udało się to osiągnąć, maurzycka konstrukcja zyskałaby jeszcze większe uznanie.